4.03.2014

Prolog

      Jest w życiu taki okres, kiedy hormony najbardziej władają ciałem. Próbują buntować się przeciwko nam. To przez nie mamy tyle problemów...
      Teraz każdy chciałby być dzieckiem. Nie mieć problemów i innych rzeczy na głowie. Być beztroskim i nie mieć ograniczeń. Poza jedną.. Pójściem spać o danej porze.
       Ja sama często wracam myślami do przeszłości. Był to jedyny czas, w którym żyłam pełną piersią. Mogłam odetchnąć spokojnie. Niestety ten czas minął. Mój dawny przyjaciel odszedł. Pozostała mi tylko pustka w sercu.
         Jest jak czarna dziura, która pochłania wszystko co dobre jak i złe. Gdyby jeszcze był... Wszystkim bym się cieszyła. Zapewne też i bym się smuciła, gdyby ktoś mi dokuczał. Teraz jednak wszytko mam gdzieś. Nie obchodzi mnie nikt i nic. Mój charakter się ukształtował. Nic nie jest w stanie mnie zmienić.
           Ja już nie żyje. Może oddycham i odżywiam się, ale to co widać to kłamstwo. Staram się odrodzić na nowo. Poczuć co to jest normalne życie. Próbuje poznać cenę prawdziwego smaku życia.
           Moje chęci sprawiły, że zaczęłam się uśmiechać. Ale Nie tak sztucznie i fałszywie, tylko szczerze i prawdziwie. Tak jak kiedyś.. Kiedy wszystko było w porządku....

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No i jest prolog. :)
Będę się starać pisać
przynajmniej raz w miesiącu.
Wiem, że to długo, ale nie mam
dużo czasu na bloga.
Dwie szkoły to naprawdę spory
wysiłek. Mam nadzieję, że
będziecie wyrozumiali. :c
Do zobaczenia. :*



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz